Jestem…tylko na chwilę:)
Znowu ugrzęzłam w nawale obowiązków, spraw i całej tej życiowej gmatwaniny:)
Ciągle coś, ciągle gdzieś, i wiecznie szybko…
Ale, oczywiście nie próżnuję, tylko cały czas, uczę się, tworzę i zgłębiam ciągle nowe techniki.
Już niedługo, mam nadzieję, pochwalę się kilkoma efektami mojej pracy, zarówno w kwestii wnętrzarskiej, jak i fotograficznej.
Tak, tak …fotograficznej:)
Dziś nic nie powiem jeszcze, ale może wkrótce:)
Tymczasem zapraszam na kawkę i pączka, z pewnością Wam zostały po dniu wczorajszym:)
A ja tymczasem czmycham do obowiązków i do kuchni.
Dziś spędzę w niej sporo czasu, dziś zmieniam fronty, dziś obchodzę imieniny i robię sobie wolne…ha, ha fajnie to brzmi…w kuchni i wolne?
No cóż, wszystko zależy od punktu widzenia, ja ten dzień będę miała dobry czego i Wam serdecznie życzę:)
Dziękuję że jesteście i zapraszam wkrótce…:)




