Wiem, że w dzisiejszym świecie, po którym trzeba stąpać „twardo” nie jest to łatwe do wprowadzenia, ale wiem, że warto być sobą i być po prostu dobrym człowiekiem.
Dlatego trzeba obserwować bacznie swoje dzieci od najmłodszych już lat, jakie mają w sobie talenty, jakie cechy charakteru, jak odnajdują się w dzisiejszym świecie, jak reagują na porażki i jak przyjmują sukcesy, jak wygląda ich wiara w siebie i czy łatwo ją zachwiać, jaka jest ich wrażliwość i inteligencja emocjonalna…
I tak kierować, tak wspierać i pomagać w ich rozwoju, aby dokonywały wyborów same, nie pod presją, nie z rozsądku i nie z chorych ambicji rodziców, nauczycieli, czy rówieśników. To mają być ich wybory, ich decyzje, ich błędy oraz ich sukcesy, a my rodzice, moim zdaniem jesteśmy po to, aby ich wspierać, umacniać i pomagać wtedy kiedy tego oczekują i potrzebują.
Choć w teorii brzmi to pięknie i wydaje się łatwe, to nie jest to proste. Ciężko jest patrzeć jak dziecko cierpi, jak ponosi porażki, jak mu się coś nie udaje. Ale taka nauka jest najlepsza, błędów i złych wyborów nie unikną żeby nie wiem co, dlatego lepiej jest gdy są to ich błędy, ich decyzje ich wnioski.
Naszym zadaniem jest zawsze, nawet gdy już sił brak, powtarzać że dadzą radę, że są silne mądre i jedyne w swoim rodzaju. Pomagać wstać po każdym upadku i starać się ze wszystkich sił nie mówić…a nie mówiłam.
Nie ma dzieci gorszych, lepszych,wszystkie są cudowne tylko każde inne, każde dorasta i doświadcza życie po swojemu:) Pozwólmy im na to…
Przytoczę Wam słowa mojej córci gdy dostała pierwszą złą ocenę w swoim życiu ( była to literka D w pierwszej klasie). Pani z wielkim smutkiem mówi do mojej córci: Amelko, tak mi przykro, że Ci nie wyszło, że dostałaś złą ocenę…na co moja córka odpowiedziała: niech się Pani nie martwi, ja mam całe życie żeby ją poprawić:))))
Nie tylko rozczuliła Panią, mnie i całą resztę, ale stwierdziła największą prawdę życiową…mamy całe życie żeby coś zacząć, naprawić i w coś uwierzyć. Dzieci są najmądrzejsze, najpiękniejsze i najukochańsze, tylko musimy nauczyć się ich słuchać bo w nich tkwi mądrość życiowa, którą my dorośli czasami na skutek pędzącego, zagmatwanego życia po prostu tracimy…
(A tak na marginesie tę literkę D poprawiła bardzo szybko, bo z kolejnego testu z tej samej tematyki dostała już B+)
Zatrzymajmy się, codziennie, choć na chwilę, dla dzieci, dla siebie, dla świata…
rozpuśćmy ulubioną kostkę kąpielową i zanurzmy się przy blasku świec w pachnącej kąpieli, zapalmy świece w domu, na zewnątrz, otulmy się pledem i ulubionym zapachem, porozmawiajmy, zagrajmy w ulubioną grę i obserwujmy dzieci… w skupieniu i ciszy, bo wychowujemy przyszłość świata, niech to będzie przyszłość jak najlepsza, żyjąca zgodnie ze sobą, bez sporów, gniewu wojny i nienawiści, wychowujmy je tak, aby dały światu to co najlepsze, dały siebie …szczęśliwych i dobrych po prostu:)
W tym nastrojowym i pięknym zimowym klimacie żegnam Was dziś i życzę pięknej spokojnej niedzieli, udanego słonecznego tygodnia i czasu…dziś dobra najbardziej pożądanego:)
Dziękuję że jesteście:)










